Smog to coś czego zazwyczaj nie widać, a co gorsze – nie czuć…

Jeśli mieszkasz w niewielkiej miejscowości w górskiej dolinie, na miejskich przedmieściach, czy w dużym
mieście najprawdopodobnej od niego nie uciekniesz. W takiej sytuacji ważne jest, żeby umieć w
skuteczny sposób chronić siebie i swoich najbliższych.

Czym jest smog?

Smog to nic nowego. Już w 1905 roku doktor Henry Antoine Des Voeux zasygnlizował istnienie złego
wpływu mieszaniny mgły i dymu na samopoczucie i zdrowie człowieka. Wygłosił on referat pod tytułem
„Fog and Smoke” podczas odbywającego się w Londynie kongresu The Royal Institute of Public Health.
Ten tytuł wystarczył, by chwilę później nowy termin „smog” (smoke+fog) pojawił się w londyńskim
dzienniku Daily Graphic.
Czyli smog to nie to samo, co „zanieczyszczone powietrze” i nie należy tych pojęć używać zamiennie.
Smog pojawia się i występuje jako efekt zanieczyszczenia powietrza oraz specjalnych warunków
pogodowych. Tzw. „stojące powietrze”, czyli bezwietrzna pogoda i znaczne zamglenie – to główni
sprzymierzeńcy smogu. W obecnym momencie smog w Polsce jest zjawiskiem czasowym o różnym
natężeniu.
Kwestia zanieczyszczonego powietrza nad przemysłowymi, dziewiętnastowiecznymi miastami pozostała
aktualna mimo upływu czasu. Coraz więcej groźnych tlenków azotu, siarki, węgla, ozonu oraz tzw.
cząsteczek stałych (określanych jako PM2,5 i PM10) wydostawało się z kominów fabryk opartych na
gospodarce węglem.
Jednak przez kilkanaście lat sytuacja uległa zmianie, a jedynie w naszych głowach pozostało
przekonanie, że to głównie przemysł odpowiada za zanieczyszczenia. Z upływem czasu fabryki zaczęły
stawać się coraz mniej szkodliwe dla środowiska. A stało się to dzięki restrykcyjnym przepisom, które
wymusiły instalację odpowiednich systemów oczyszczania.
Na dzień dzisiejszy głównymi odpowiedzialnymi za tworzenie się smogu w Polsce są przestarzałe piece
opalane węglem o złej jakości, stare samochody, a także niesprzyjające warunki pogodowe.

Według badań Krajowego Ośrodka Bilansowania i Zarządzania Emisjami, samochody odpowiadają tylko
za 10% zanieczyszczeń w Polsce, mimo że jeżdżą po miastach przez cały rok.
Głównym winowajcą są wspomniane piece. To właśnie tak zwana „niska emisja” (emisja produktów
spalania paliw stałych, ciekłych i gazowych do atmosfery ze źródeł emisji (emiterów) znajdujących się na
wysokości nie większej niż 40 m) aż w 52% składa się na polski smog, którego apogeum dotyka nas w
okresie zimowym, kiedy to trzeba „dorzucić do pieca”.

Wszystkie substancje powodujące zanieczyszczenie powietrza są szkodliwe dla człowieka, ale
największy wpływ na nasze samopoczucie i zdrowie mają zawieszone w powietrzu cząsteczki stałe
PM10 i PM2,5.
Te pierwsze mogą powodować dolegliwości typu kaszel, zadyszka, trudności z oddychaniem.
Znacznie bardziej inwazyjne są cząsteczki PM2,5. Mają tylko 2,5 mikrona, czyli są około 4 razy mniejsze
niż średnica czerwonej krwinki. Ze względu na wielkość właśnie, cząsteczki te przedostają się z płuc do
krwiobiegu i tym samym krążą po całym ciele.

To właśnie dlatego pojwienie się smogu w powietrzu powinno oznaczać dla wszystkich ograniczenie
przebywania na dworze do minimum. Zalecenie to szczególnie dotyczy dzieci, osób starszych, chorych i
kobiet w ciąży.

Wiarygodne pomiary

Niestety, przed smogiem nie uciekniemy, ale należy pamiętać, że nawet zimą nie zawsze musi on
występować. Największe niebezpieczeństwo tkwi w tym, że jakość powietrza bardzo trudno jest ocenić
gołym okiem. Piękne słońce za oknem może okazać się niezwykle zwodnicze. Nieraz jest tak, że piękna
zimowa pogoda przyciąga do parku rzesze spacerowiczów, a stężenia pyłów w powietrzu przekraczają
wszelkie normy…
Na szczęście jest na to sposób – podstawa to monitorowanie poziomu zanieczyszczeń.
Do tego celu możemy używać jednej z wielu dostępnych aplikacji, które zbierają i prezentują dane o
jakości powietrza.
Jeżeli nie znajdziesz tam miejscowości, w której mieszkasz, również jest na to sposób. W sprzedaży
dostępne są specjalistyczne urządzenia pomiarowe. Posiadanie takiego czujnika zapewni możliwość
monitorowania jakości powietrza w każdym momencie i w każdym miejscu, w którym się znajdziesz.
Uwaga! Nie czekaj, aż informacje o smogu zostaną podane przez media lub odpowiednie władze. W
momencie, gdy o zanieczyszczeniu jest głośno, zazwyczaj oznacza to, że sytucja jest już bardzo
poważna. Problem stanowią tutaj zbyt mało restrykcyjne polskie normy określające poziomy, po
przekroczeniu których informuje się społeczeństwo o zaistniałym zagrożeniu.
W naszym kraju o smogu ostrzega się kiedy dobowy poziom pyłów PM10 przekroczy stężenie 200
μg/m3, a alarm ogłasza się kiedy osiągnie wartość 300 μg/m3. Brzmi to dość zatrważająco, kiedy te
dane zestawi się z zaleceniami Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) z 2005 roku, w których
dopuszczalne stężenie dobowe dla PM10 wynosi 50 μg/m3 i 25 μg/m3 dla PM2,5. Tego ostatniego w
Polsce nawet nie bierze się pod uwagę podczas informowania o zagrożeniu szpitali, szkół, przedszkoli i
mediów. Według portalu Polski Alarm Smogowy, kiedy PM10 ma wartość 300 μg/m3, poziom PM2,5
mieści się wtedy w przedziale od 180 do 240 μg/m3. Oznacza to od 7 do 10 razy przekroczenie normy
WHO!

Co robić, kiedy wiemy, że jest smog?

Najlepszą radą zdaje się być, żeby w czasie podwyższonego poziomu zanieczyszczenia powietrza
pozostać w mieszkaniu, bądź w domu. Często jest to niestety niemożliwe, bo przecież musimy dotrzeć
do pracy, odprowadzić dzieci do szkoły, załatwić zakupy. W takiej sytuacji warto pamiętać o
przestrzeganiu następujących zaleceń:

  • zrezygnujmy ze spacerów z dziećmi (to samo należałoby zrobić w przedszkolach i szkołach!); nie
    dajmy się zwieść ładnej pogodzie, bo spacer przy wysokim poziomie zanieczyszczeń zrobi więcej złego
    niż dobrego;
  • okna w domu, przedszkolu i szkole powinny być zamknięte i w miarę możliwości uszczelnione, chyba
    że korzystamy z oczyszczacza powietrza;
  • zrezygnujmy z uprawiania sportów na wolnym powietrzu, gdy poziom zanieczyszczeń jest znacząco
    podniesiony;
  • jeżeli musimy spędzić czas na dworze, należy pomyśleć o zakupie dobrej maski i nosić ją;
  • oczyszczajmy powietrze w domu.

Maska, to nie wstyd, a coraz częściej konieczność

Maska może się okazać pomocna w czasie smogu. Żeby jednak była rzeczywiście skuteczna
„musi filtrować i musi pasować”. Te dwa warunki skuteczności podaje Benjamin Barrett z Air Quality
Science działającego przy King’s College London. Biorąc pod uwagę powyższe, nie możemy traktowac
jako antysmogowe masek chirurgicznych czy przeciwpyłowych – materiał, z jakiego są wykonane nie
stanowi bariery dla mikrodrobin takich jak PM2,5.
W walce ze smogiem pomogą maski z filtrem przeciwpyłowym HEPA (high efficiency particulate air
filter), spełniające amerykańską normę N95 przyznawaną przez National Institute for Occupational
Safety and Health albo europejską FFP1-2 wydawaną przez Europejski Komitet Normalizacyjny.

Wybierając maskę zdecydujmy się na taką, która będzie dobrze przylegać do twarzy. Dobre
dopasowanie to konieczny warunek do jej poprawnego działania. Jeśli będziemy w niej wychodzić tylko
po zakupy, to ochronę zapewni każda maseczka, która nie przepuszcza pyłu PM2,5 – nawet te
najtańsze.
Jeśli jednak planujemy pojeździć na rowerze albo pobiegać, to musimy sięgnąć po bardziej
wyrafinowany sprzęt.

Pamiętajmy, że na rynku są maski dla dorosłych i dla dzieci. Dobór odpowiedniego modelu jest bardzo
ważny ze względu na dopasowanie go do rozmiaru i kształtu twarzy.

Więcej informacji i porad dotyczących masek antysmogowych zamieścimy w osobnym poście.

Dom z czystym powietrzem

Bez względu na jakość powietrza na zewnątrz, należy również zadbać o czystość tego, czym
oddychamy w pomieszczeniach, w których przebywamy. Pierwszy krok do zdrowej atmosfery to
mieszkanie pełne kwiatów. Nie chodzi tutaj o wszystko co zielone, ale o jak największą ilość gatunków
roślin pochłaniających lotne związki organiczne, których jednym ze źródeł są spaliny.

Przydatną podpowiedź w tym temacie daje nam badanie Clean Air Study przeprowadzone w 1989 roku
przez NASA. Amerykańska Agencja Kosmiczna wraz z Associated Landscape Contractors of America
przeprowadziła szereg eksperymentów w poszukiwaniu roślin, które byłyby jak najłatwiejsze w uprawie i
jednocześnie jak najbardziej efektywne w filtrowaniu powietrza. Tak powstała lista 29 roślin
doniczkowych, skutecznych w walce z zanieczyszczeniem powietrza. Lista obejmuje m. in. takie
gatunki, jak chryzantema wielokwiatowa, bluszcz pospolity, figowiec benjamina, dracena wonna i
odwrócona (listę i opis wszystkich roślin wybranych w wyniku eksperymentu zaprezentujemy w osobnym
poście). Rola roślin to nie wszystko – pozostają one uzupełnieniem innych rozwiązań, same powietrza w
domu nie oczyszczą.

Drugi sposób to zakup oczyszczacza powietrza, który, tak jak maska antysmogowa, będzie wyposażony
co najmniej w skuteczny filtr HEPA.

Oczyszczacz powietrza to – poza całą mniej lub bardziej efektowną oprawą – przede wszystkim filtr.
Wysokosprawny filtr powietrza zbudowany jest z przypadkowo ułożonych miliardów mikroskopijnych
włókien, które są w stanie przechwycić kurz, komórki bakterii, pierwotniaki, grzyby, pyłki – wszystko to,
co większe niż 0,3 mikrona, w tym również smog.

Filtry HEPA, podobnie jak maseczki różnią się skutecznością. Najskuteczniejszy flitr H13 zatrzymuje
99,95% zanieczyszczeń. Flirty oznaczone od H10 do H12 (ostatnio E10-E12) odpowiednio mniej.

Decydując się na zakup oczyszczacza powietrza należy, dobrać jego wydajność do wielkości
pomieszczenia, w którym ma pracować. Idealnie by było, gdyby oczyszczacz wyposażony był również w
filtr węglowy, który usunie lotne substancje chemiczne, dym papierosowy i nieprzyjemne zapachy.

Jeśli urządzenie posiada jonizator powietrza, to koniecznie musi być certyfikowane.

Więcej informacji i porad dotyczących oczyszczaczy zamieścimy w osobnym poście.

Zanieczyszczenie powietrza typu smog jest szczególnie niebezpieczne dla naszego organizmu.
Dzieje się tak z dwóch powodów: nasze zmysły kiepsko radzą sobie z jego wykrywaniem, a organizm z
jego filtrowaniem. Dlatego wspomagajmy się i polegajmy na wiarygodnych pomiarach oraz używajmy
sprawdzonych i skutecznych metod ochrony w tym zakresie.

Źródło: opracowanie własne na podstawie globenergia.pl, bloga popularnonaukowego Crazynauka, wiemczymoddycham.pl
Foto: unsplash.com